» artykuły bieżące 
» artykuły archiwalne, listy otwarte, korespondencja 
- Spadek teksaski. List do Prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej
- List otwarty - Prezydent P.O. George Bush. Polityka USA.
- List otwarty - Prezydent USA George Dablju Bush. Polityka USA.
- Spadek teksaski. List do Gubernatora Stanu Teksas
- Spadek teksaski.List do Prezydenta Lecha Wałęsy
- Polska nadal w okowach zadłużenia
- Polska w cieniu rocznicowych wspomnień. Straty wojenne.II wojna światowa.Finanse
- Jeszcze wokół zadłużenia Polski
- Ten spadek ma wartość 1,5 mld dolarów. Kiedy Dębiccy odzyskają swój kawałek Teks
- Uwagi na temat udziału studentów w pracach naukowo-badawczych, rozwojowych [...]
- O wyższy poziom doktoratów z zakresu nauk ekonomicznych
- Kobieta w społeczności akademickiej
- Próba zastos. rachunków gospodarstw kolektywn. dla analizy ekonometrycznej [...]
» artykuły archiwalne nieopublikowane 
- Adwersarzom nicejskich ustaleń gwoli przypomnienia. Polska. Europa. II wojna św.
- Fatalna pomyłka. Jugosławia.Kosowo.Zniszczenia wojenne. Stosunki miedzynarodowe.
- Kobieto obudź się, idzie NOWE
» inne 
- Sprawozdania - Komisje Naukowe PAN O/Kraków. Polska. Zadłużenie krajów. Złoto.
- Ludwik Napoleon Dębicki - curriculum vitae. Spadek teksaski.USA.Polska.

 
     
 
   
   » inne  » Sprawozdania - Komisje Naukowe PAN O/Kraków. Polska. Zadłużenie krajów. Złoto.

Sprawozdania z posiedzeń Komisji Naukowych PAN Oddział w Krakowie


T.XXXIII/ 1


Komisja Nauk Ekonomicznych, s. 49-51


 


 


Posiedzenie dnia 24 maja 1989 pod przewodnictwem prof. K. Zająca.


 


 


Doc. Wilhelm Dębicki przedstawił własną pracę pt. Zadłużenie Polski w relacji do złota.


 


Autor wyjaśnia, że podjęcie tego tematu wynika po pierwsze stąd, że jak dotychczas      w literaturze przedmiotu zadłużenie nasze nie było jeszcze w relacji do złota omawiane, po drugie – problem naszego zadłużenia jest, ze względu na geopolityczne położenie Polski, problemem międzynarodowym, i to o światowym znaczeniu. I w tym kontekście autor podejmuje próbę ustalenia, w jakim zakresie na katastrofalny stan gospodarki i naszego zagranicznego – zwłaszcza w stosunku do Zachodu – zadłużenia wpłynęły czynniki niezależne od rządu, a głównie restrykcyjne po 1981 roku poczynania Zachodu.


Oceniając naszą sytuację na przestrzeni ubiegłych lat autor podkreślił, że do roku 1970 włącznie Polska w zasadzie nie była zadłużona, zupełnie jednak inaczej kształtowała się nasza sytuacja w latach następnych.


I tak:


  Rok     1971    -    1    miliard dolarów


         1975    -    8,4      "         "   


      1981    -  25,5      "         "


      1982    -  24,8      "         "


      1983    -  26,4      "         "


      1984    -  26,8      "         "


      1985    -  29,3      "         "


      1986    -  33,5      "         "


      1987    -  39,2      "         "


      1988    -  38,7      "         "


W dalszym  ciągu prelekcji autor analizuje wielkość naszego zadłużenia w zależności od różnych punktów odniesienia, a zwłaszcza na tle sytuacji gospodarczej państw Układu Warszawskiego. Przechodzi następnie do omówienia roli złota we współczesnej gospodarce światowej i stwierdza, że złoto jest nadal – obok zasobów dewizowych – głównym środkiem rezerw banków centralnych i międzynarodowych instytucji finansowych.


Biorąc powyższe pod uwagę, autor przedstawił nasze zadłużenie w stosunku do Zachodu w postaci tego specyficznego towaru, jakim jest złoto.


Dokonując odpowiednich przeliczeń i uwzględniając aktualne na giełdach światowych ceny złota wykazał, że nasze zadłużenie, wyrażone w złocie wahało się od ca 30 wagonów kolejowych á 50 ton w 1982 roku do ca 66 wagonów  á 50 ton w 1988 roku. Dla podkreślenia ogromu naszego zadłużenia autor równocześnie poinformował, że wydobycie złota we wszystkich krajach świata kapitalistycznego kształtuje się obecnie na poziomie ca 1250 ton      (ca 25 wagonów á 50 ton), a popyt na złoto osiąga wielkość ca 1400 ton rocznie, tj. ca 28 wagonów á 50 ton.


Omawiając możliwości wyjścia z zadłużenia, autor wyraża pesymizm odnośnie do nadziei na pomoc Zachodu i stwierdza, że podobnie jak w 1939 r. Polska i obecnie jest w swym trudnym położeniu samotna i może liczyć tylko i wyłącznie na siebie.


Równocześnie reprezentuje on pogląd, że wielkość naszego zadłużenia w stosunku do naszych gospodarczych możliwości przekroczyła już „dopuszczalny punkt krytyczny” i że wobec tego istnieją tylko minimalne szanse, aby wyjść z niego normalną drogą, usankcjonowaną przez międzynarodową praktykę finansową.


Sytuacja Polski, na skutek zastosowanych przeciwko niej sankcji Zachodu, jest wyjątkowa, stąd też i wyjątkowo powinna zostać potraktowana sprawa jej zadłużenia.


Autor kategorycznie wypowiada się przeciwko sugerowanym przez Zachód rozwiązaniom, a zwłaszcza radykalnemu obniżeniu stopy życiowej Polaków, i proponuje własną koncepcję wyjścia z zaistniałej sytuacji.


W szczególności proponuje dokonanie szczegółowej analizy naszego zadłużenia, zarówno odnośnie do poszczególnych wierzycieli, jak i czasu jego powstania i rozbicia go na dwa okresy: do 1981 roku i po nim.


Przyjmując wysokość zadłużenia pierwszego okresu (ca 25 mld dol.) jako podstawę do dalszych negocjacji, kwestionuje równocześnie wysokość zadłużenia powstałego po 1981 roku. Uważa bowiem, że zadłużenie powstałe w tym okresie jest tylko częściowo zawinione przez Polskę i że głównie jest ono wynikiem zastosowanych przeciwko niej restrykcji                            i lichwiarskiego naliczania odsetek.


Podkreśla również, że – jak wynika z przeprowadzonych obliczeń – suma kredytów udzielonych Polsce w latach 1971-1987 wyniosła 47,5 mld dol. Natomiast suma spłat rat kapitałowych i odsetek w tym samym czasie wyniosła 50,6 mld dolarów, czyli różnica na korzyść spłat wyniosła 3,1 mld dolarów. Tak więc, mówiąc w uproszczeniu, Polska spłaciła z nawiązką to, co do niej napłynęło w postaci zagranicznego kapitału. Pomimo tego Polska, z przyczyn niezawinionych w stosunku do Zachodu, została poddana drakońskim restrykcjom.


Polska, jako państwo Układu Warszawskiego, stała się poligonem doświadczalnym dla najważniejszej broni czasu pokoju, jakim jest pieniądz, tym razem w postaci dolara.


Po raz pierwszy w historii międzynarodowych stosunków handlowych „wierzyciel” czyni wszystko, co tylko możliwe, aby utrudnić „dłużnikowi” spłatę zadłużenia.


W tej sytuacji przysługuje Polsce moralne prawo zastosowania specyficznych środków obronnych. W szczególności autor proponuje uznać wykazaną na rok 1981 sumę zadłużenia      w wysokości 25 mld dolarów jako podstawę do negocjacji z Zachodem, z tym, że powinna ona zostać zablokowana na okres ca 15 lat, tak aby to respiro czasowe umożliwiło Polsce odbudowę gospodarki bez ciążącego na niej garbu zadłużenia. Po tym okresie Polska rozpoczęłaby spłatę zadłużenia w odpowiednich ratach, przy minimalnym, najwyżej 5% naliczeniu odsetek.


Ponieważ nie tylko Polska i kraje obozu socjalistycznego znalazły się w trudnej sytuacji finansowej, autor proponuje powołanie, na wzór MFW Zachodu, jego odpowiednika w postaci Międzynarodowego Funduszu Walutowego Krajów Zadłużonych (MFWKZ), którego zadaniem byłaby obrona interesów zrzeszonych krajów i pomoc w stabilizacji ich krajowych systemów walutowych. Autor sądzi, że taki Fundusz mógłby zyskać sponsorów np. kraje arabskie, które mogłyby być zainteresowane lokatą swych petrodolarów w rozwijającej się gospodarce krajów obecnie zadłużonych.


Staje się także jasne, że na podstawie dotychczasowych norm prawa międzynarodowego państwa nadmiernie zadłużone nie mają zbyt wielkich szans, aby wyjść obronną ręką ze swych dłużniczych kłopotów. Stąd wydaje się rzeczą konieczną rozpocząć starania, zmierzające do zmiany istniejących norm prawa międzynarodowego, dotyczących stosunku wierzyciel-dłużnik.


W przeciwnym wypadku państwa wierzycielskie będą niezasłużenie bogacić się nadal,     a państwa dłużnicze będą popadać w niewolniczą zależność od swych wierzycieli.


 



    




 
     
   
 
licznik odwiedzin - 23434513        | mapa strony | © 2005-2009
Utworzono w systemie darmowe strony www EntroCMS